Życie Częstochowskie rok 2006 |
|
There are no translations available. Życie Częstochowskie 19 kwiecień 2006
Katarzyna Stawarska Kula jest absolwentką Państwowego Liceum Sztuk Plastycznych w Częstochowie. Po jego ukończeniu interesowała się różnymi rzeczami, przyznaje że ciągle czegoś szukała. Myślała że już nie wróci do sztuki i swojego wyuczonego zawodu, jednak stało się inaczej. W krótkim czasie spotkała wiele osób, dzięki którym odkryła swoje prawdziwe powołanie- ikonopisanie czy inaczej mówiąc ikonografię. - Ikona to nie jest zwykły obraz. Według mnie jest ona pomostem w modlitwie między człowiekiem a Bogiem. Doprowadzenie do tego kontaktu jest jej nadrzędnym celem , ale nie jedynym. Bo ikony opowiadają też dzieje religii. Można traktować je jako pismo obrazkowe pomocne w rozumieniu historii chrześcijaństwa czy wydarzeń opisanych w Biblii – wyjaśnia Katarzyna Stawarska Kula.
Proces pisania Ikony jest długi, wymaga niemałej cierpliwości. Najpierw trzeba odpowiednio przygotować deskę – wybrać odpowiedni rodzaj drewna, później je zagruntować podkładem z kleju zwierzęcego, wkleić płótno i znów nałożyć kilka warstw gruntu. Potem trzeba wypolerować deskę , nanieść rysunek. Kolejnym etapem jest pozłotnictwo. Dopiero teraz przychodzi czas na pracę ikonopisarską. Nanoszenie wielu warstw farby tworzy szatę i karnację. Malowanie zaczyna się od koloru najciemniejszego , kończy się najjaśniejszym.- To symbolika. – Postać wyłania się z ciemności i przechodzi w światło. – wyjaśnia ikonograf. Symboliczne są także kolory używane do pisania Ikon. Złoty oznacza światło, czerwień - Ludzką naturę także męczeństwo , zieleń to wieczność , nadzieja i młodość, a błękit symbolizuje niebo, głębię i tajemniczość. Katarzyna Stawarska Kula przyznaje, że ikony są jej pasją. – Poświęcam bardzo dużo czasu na studiowanie teologii i doskonalenie swojego warsztatu technicznego , bo pragnę pisać ikony doskonałe.- mówi – Przykładem takiej Ikony jest Matka Boska Częstochowska. Do niej wielokrotnie zwracałam się w trudnych momentach i dziękowałam jej za to co mnie spotkało. Także za dar ikonopisania.
|


POMOST MIĘDZY CZŁOWIEKIEM A BOGIEM